„Włatcy Móch idą do kina” z autorską narracją Bartka Kędzierskiego – set krótkich metraży z lat 1895-1908
Czesio i kumple kontra nieme kino.
Narracja Bartosza Kędzierskiego zmienia slapstickowe filmy w ekranową anarchię – tu może zdarzyć się wszystko.
Nieme krótkometrażówki z końca XIX i początku XX wieku to często małe arcydzieła formy. Pamiątka czasów, kiedy kino dopiero szukało swojego kształtu i publiczności. Gdy rodziły się nowe gatunki, a za kamerami stawali pionierzy sztuki filmowej. A gdybyśmy tak posadzili przed ekranem Czesia, Anusiaka, Maślanę i innych bohaterów „Włatców móch”? Co mieliby do powiedzenia o filmach braci Lumière czy Georges’a Mélièsa? Macie szansę usłyszeć to na własne uszy. Dajcie się zaskoczyć, bo Bartek Kędzierski i stworzone przez niego postaci w swojej „audiodyskrepcji” nie biorą jeńców.
CO ZOBACZYMY W RAMACH SETU:
👉 Filmy braci Lumière: niezwykła codzienność
👉„Ofiary alkoholizma”: kino moralizatorskiego niepokoju
👉„Tańcząca świnia”: paliwo dla koszmarów
👉„Targ niewolników”: tylko dla dorosłych?
👉„Szatan we więzieniu”: diabelskie sztuczki
👉„Lunatykowie”: taniec z Księżyca
● Film z lektorem (autorską narrację czyta oryginalna obsada serialu Włatcy Móch) i napisami dla osób niesłyszących i niedosłyszących (SDH).